Nie negocjujemy cen
Ceny to jest trudny temat, zwłaszcza przy usługach niematerialnych. Najłatwiej ustala się ceny konkretnego fizycznego produktu, który ma zawartość, opakowanie, dane techniczne i składniki. A jak wycenić usługę?
Dla klientów, którzy odwiedzają Cię jednorazowo, wyjaśnienie skąd taka cena, nie jest tak istotna, jak dla klientów stałych, cyklicznych. To właśnie klienci stali, z którymi Twoją współpracę reguluje umowa cywilnoprawna, mają największe obiekcje co do wysokości opłaty za jeden miesiąc (albo inny cykl rozliczeniowy). Oczywiście co drugi potencjalny klient, zanim jeszcze podpisze umowę, już negocjuje cenę.
Ja znam wartość swojej pracy. Znam wartość jednej godziny mojej konsultacji, znam wartość minimalnej usługi oferowanej klientom. Znam, bo wiem, ile lat nauki na studiach i studiach podyplomowych spędziłam, aby być w tym miejscu ze swoją wiedzą. Bo na bieżąco muszę śledzić zmiany w przepisach podatkowych, aby najpierw je zrozumieć, a potem wiedzieć jak wytłumaczyć je każdemu z moich klientów. A każde zmiany wiążą się z koniecznością aktualizacji oprogramowania, doszkalania pracowników, unowocześniania sprzętu. Siedziba mojej firmy też nie jest mi udostępniona za darmo a pracownicy nie pracują charytatywnie. Mogę wymieniać elementy mające wpływ na cenę mojej usługi bardzo długo, ale nie o to chodzi, aby klienta zagadać.
Bo jak idę do sklepu po chleb, to nie negocjuję z ekspedientką i nie pytam, czemu tak drogo i ile kosztowały drożdże i mąka w tej bułce.

Zobacz również
Różnorodność to siła
2025-06-23
Dzielimy się wiedzą
2025-07-06