O mnie

Lilianna Falencikowska
Tak wyglądałam 25 lat temu. Od tamtego czasu dużo się zmieniło – urodziłam 2 synów, wybudowałam domek na działce rekreacyjnej, posadziłam kilka drzewek owocowych i krzewów.
Zawodowo też przeszłam długą drogę – od pracowniczki w charakterze pomocy księgowej po obecną Główną Księgową i przedsiębiorczynię z dwiema firmami.
Czy odniosłam sukces? Oczywiście! Wymagał on lat ciężkiej pracy, nauki i poznawania …siebie.
Zmiana, zmiana i jeszcze raz zmiana
Zajęło mi lata nauczenie się zasad, jakimi rządzi się biznes. Nie wszystkie moje przedsięwzięcia były udane, ale teraz już wiem, do czego się absolutnie nie nadaję.
Spełniam swoje dziecięce marzenia, które podobnie jak biznesy, nie zawsze były udane. Jedno wiem na pewno – warto było ich spróbować, by móc zacząć realizować kolejne marzenie. A na liście mam ich całkiem sporo.
Zmieniałam siebie, od długości i kolorów włosów, przez styl ubioru i wysokość obcasa, aż po mieszkania i samochody, oraz partnerów życiowych


Zacznij od głowy
Najważniejsza zasada, jaką poznałam, to ta, aby nigdy nie przestawać się uczyć czegoś nowego. Nawet nie wiem, kiedy dana umiejętność mi się przyda. Wśród wielu kursów i szkoleń, w jakich brałam udział jest kurs modniarstwa i robienia fascynatorów, kurs krawiectwa i zdobienia paznokci.
A najbardziej zamieszały w moim życiu studia podyplomowe i kurs STRUCTOGRAM. Niesamowite narzędzie prosto ze Szwajcarii, które rozwiązuje każdy interpersonalny problem. Serio, biorę pełną odpowiedzialność, bo wiem, że działa.
Jestem w wieku 50+
I dobrze mi z tym, bo wiek, to tylko liczba, ważniejsze co jest w sercu i w głowie.
Do tego jestem Toastmasterką, żadne wystąpienie publiczne nie jest mi straszne.
Buduję pachnący biznes w MLM (więcej tutaj http://www.cwkb.com.pl/oferta/mlm/) z LIVIOON.
Zbieram i czytam książki, w konkretnych tematach, a że mam ich ok. 2000 to nie będę ich tu omawiać.
Lubię podróże w góry, np. Bieszczady lub dalej, np. do Skandynawii.
Mam jeszcze sporo pomysłów i ochoty na ich realizację.
