Urlop jest święty
czyli pierwsza zasada z mojego dekalogu Złote Zasady Biznesu
Czas pracy jest długi.
8 godzin pracy dziennie to 1/3 każdego dnia.
5 dni w tygodniu, to 5/7 każdego tygodnia.
Czy wystarcza Ci 16 godzin dziennie na inne czynności, jak odpoczynek, sprzątanie, zakupy, gotowanie, czytanie, opieka nad bliskimi, spanie, seks, lekarza, dojazdy i korki, pranie, lekcje z dziećmi? Czy masz dość czasu w weekend na odwiedziny u przyjaciół, naukę i dokształcanie, na zwiedzanie okolicy, na wyjście do kawiarni, na kino lub teatr, mały remont w łazience albo zakupy nowych mebli do salonu?
Żeby w pełni zregenerować ciało i umysł na urlopie, czas odpoczynku od pracy powinien trwać nieprzerwane 2 tygodnie. W zasadzie powinien trwać 3, ale tej teorii wyczytanej w internetowym portalu o psychologii nie potwierdziłam w praktyce. Dlatego w moim życiu nadal idealny urlop ma 2 tygodnie.
„Pierwszy tydzień” to prawdziwy detoks od rutyny zawodowej, czas, gdy organizm wraca do swojego naturalnego rytmu dnia, rytmu posiłków, aktywności i odpoczynku. Z doświadczenia wiem, że to jest najbardziej nerwowa część urlopu i im szybciej się z nią uporamy, tym szybciej wejdziemy w „tydzień drugi”. Niestety, mózg szukając sobie zajęcia, bo nic-nie-robienie to dla mózgu śmierć lub spanie, wyszukuje na siłę aktywności, którymi mogłabyś się zająć. Tylko ustalmy jedno, to jest twój mózg, ty decydujesz, o czym i kiedy myśli.
„Drugi tydzień” to czas pełnej satysfakcji z odpoczynku, czas zabawy, realizacji zachcianek i fantazji. To czas, kiedy należy się powstrzymać od myślenia o pracy, a zaczyna się jak tylko uświadomisz sobie, że o pracy nie myślisz. To czas zapisywania wspomnień i ładowania emocjonalnych akumulatorów. Polecam szczególnie robienie zdjęć, nawet telefonem. To jest również czas na nowe znajomości i poszerzanie swoich perspektyw w rozwoju osobistym. I nie chodzi tu o szkolenia czy kursy, ale o samorozwój, szlifowanie tego, co już wiesz i masz, próbowanie nowego, po mimo obaw i lęku.
Jeśli tego nie zauważyłaś – podział na dwa tygodnie jest umowny, i nie obejmuje on dokładnie 7 dni. „Pierwszy tydzień” zazwyczaj zajmuje mi 3-4 dni, przez co na „drugi tydzień” zostaje mi kolejnych 10-11 dni.
Pamiętaj: Urlop jest święty.
Nie tylko dla twoich pracowników, ale przede wszystkim dla ciebie. Nie jest prawdą, że w swoim biznesie trzeba pracować nawet na wakacjach. Swoje genialne pomysły wymyślisz dużo lepiej, kiedy dasz głowie czas na regenerację i odpoczynek.
Twój komputer i komórka też nie będą za tobą tęsknić, kiedy zostaną same w domu czy w firmie. A czas, jaki dasz sobie i swoim bliskim, pobudzi twoją kreatywność i zaprocentuje w przyszłości.

Zobacz również
Ryczałt
2022-06-20
Nic tak nie zadziwia ludzi
2025-07-14