Świętujemy sukcesy
Własna firma to naprzemienne pasmo sukcesów i porażek. Nawet najlepiej zaprojektowany biznes działa w otoczeniu, które przynosi nieoczekiwane zmiany. I jeśli taka zmiana spowoduje pozytywne rozwiązanie, no to mamy sukces. Każdy sukces należy świętować.
Małe sukcesy to małe kroki ku większemu sukcesowi. Podpisanie kontraktu, uzgodnienie korzystniejszych warunków współpracy z informatykiem, wynegocjowanie lepszych rabatów u dostawców towarów, wartościowy pracownik, który nie odchodzi do konkurencji, kuszony obietnicą wyższej pensji …
Takich mikrosukcesów może być kilka dziennie lub kilka w miesiącu. Nie ma znaczenia ich ilość. Ważne, aby umieć nagradzać siebie i swój zespół za małe osiągnięcia, za małe sukcesy.
Mamy niesamowitą umiejętność wyszukiwania wad i skupiamy się na porażkach, uznając że sukces się nam należy, albo co gorsza że się nam poszczęściło, co odbiera nam sprawczość.
Świętowanie nawet małych sukcesów pozwala docenić się za podjęcie wysiłku, jakim jest zaangażowanie w pracę. To pozwala, aby mózg nagrodził organizm dopaminą. Wiadomo, że nawet małe nagrody budują nasze nawyki. Jeśli nauczymy się świętować małe sukcesy, to ułatwi nam w przyszłości świętowanie tych wielkich.
Świętujemy sukcesy – te duże i spektakularne, oraz te malutkie i codzienne.

Zobacz również
Leasing
2022-04-11
Dotrzymujemy terminów
2025-07-03