Umowa
Różnie to bywa z umowami w życiu prywatnym. Większość nie czyta ich, bo są małym druczkiem, albo mają 12 stron… a konsultant czy doradca zapewnia, że „to standardowa umowa”. Może i standardowa dla konsultanta, ale dla mnie jest nowa.
W biznesie warto przemyśleć czy wprowadzać umowy czy nie.
Warto, ponieważ:
- zapewnia Tobie święty spokój
- wyznacza granice Tobie i Klientowi
- w razie spięcia lub konfliktu – stanowi kontrakt, do którego można się odwołać
Nie warto, gdy sprzedajesz produkty dla cywili (raczej fryzjerka lub pani od paznokci nie podsuwa mi umowy).
Owszem, są dwa minusy umów biznesowych – są obszerne i napisane trudnym językiem.
Nie wyobrażam sobie pracować dla klienta bez umowy – czy to na obsługę rachunkowo-księgową czy na coaching, czy na szkolenia biznesowe lub budowanie marki osobistej.
RADA: skonsultuj swoje umowy z prawnikiem, raz zapłacisz za usługę, ale będziesz miała spokój ![]()
